poniedziałek, 4 listopada 2013

23.

nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę.. nie nawidzę..Siebie ...

piątek, 1 listopada 2013

22.

Czeeeeść, nie ma co robić więc dodaję sobie nowy wpis :). Dawno mnie tu nie było a więc po raz kolejny zawitałam tutaj. Jak w życiu? to co zawsze.. jest źle a w pewnych momentach jest aż tragicznie.. staram się nie poddawać ale to jest bardzo, bardzo trudne i czasem mięknę i się poddaje .. :( Siedzę sobie i ściągam różne ciekawe filmy i mam nadzieję że dziś w nocy odżyję eh.. proszę.. chcę odżyć.. bo już mi w chuuuj się to nie podoba.. Na praktykach jest spoko  cieszę się że nie muszę chodzić do szkoły bo bym zwariowała jakbym miała dłużej na niektóre ryje patrzeć eh.. chcę być dorosła, myśleć jak osoba dorosła i rozważna.. ale daleko mi do ideału, do tego abym była jak ktoś dorosły.. zachowuję się jak dziecko, jak rozwydrzona jedynaczka.. cóż nie moja wina że nią jestem.. wiele słów mnie boli.. i nie ukrywam tego że często krytyka mnie boli.. eh nie mam co pisać więc dodam kilka zdjęć i lecę. papa