sobota, 6 kwietnia 2013

10

Cześć, dziś wstałam sobie dość wcześnie bo po 7. Nie wiem czemu tak mam że jak jest wolne i nie trzeba
iść do szkoły to ja wstaję o 7-8 zawsze tak mam zaczyna mnie to powoli denerwować ! Bo chciałabym się
w końcu wyspać. Później koło godziny 9 rano zadzwonił do mojego taty wujek, z życzeniami i w ogóle
no i nam oznajmił że przyjadą do nas no to szybko się ubierać i wypili kawę no i wielkie myślenie co kupić
jakie ciasto itp. No więc jakoś przed 11 pojechałam z Tatą na Wesołą, potem na brzezinkę, no i do sklepu
na osiedle za ciastem, po czym nic nie było więc jechaliśmy do mysłowic, tam też gówno co było więc mówi
że w chuju ich ma że będą jeść to co jest, a jak im się nie podoba to niech nie jedzą, będzie więcej dla niego
Pojechaliśmy do domu i byliśmy jakoś przed 13 w domu. Zjedliśmy obiad, mama zaczęła sprzątać a w tym
czasie Tata siadł do kompa, i mówi że idą. No to już mu mina znikła. No i jakoś do przed 17 siedzieli i
pojechali zawieść Oliwię i Monikę do babci, no i mieli jechać gdzieś na zakupy. Nie nawidzę takich dni jak
dziś, szczerze mówiąc dziś był chujowy dzień i takie tam. Dobra wiadomość od tego tygodnia ma być temp.
na plusie i w czwartek ma dojść nawet do 12 stopni ! jebać to że będzie deszcz itp. Ale nie będzie zimno!
A o to chyba wszystkim się rozchodzi! Dobra, idę ogarnąć w pokoju i zrobię łóżko i idę poczytać :). Papa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz