Cześć, siedzę sobie i myślę co mam dalej robić, jak mam dalej postępować i w ogóle. Zastanawiam się
coraz częściej czy jest wgl. jakiś sens. Nie mam już po prostu siły, jestem wykończona wszystkim..
Jestem wykończona ludźmi, atmosferą jaka panuje obecnie w moim życiu, jak i całą masą problemów które
mnie w ostatnim czasie dotykają. Wiele spraw mnie dręczy, nie mam z kim tak szczerze pogadać, Karo
jeszcze się nie odezwała, no ale jest jeden plus dojechali wszyscy cali i zdrowi. Idę dziś spać chyba trochę
wcześniej bo jutro muszę wstać jakoś o 06:55 bo przed 8 mamy wychodzić z domu już na zakupy z mamą.
Bo potem ona na 12 idzie do fryzjera a jak mama wróci to tata idzie zaś do pracy. Więc wyczuwam znów
cały dzień jutro przesiedziany na balkonie i spędzę nad matmą no i oczywiście na opalaniu. A teraz siedzę i
jem sobie gorący kubek i zastanawiam się co robić dalej. Jutro jak dobrze pójdzie to dodam obiecane już
wcześniej zdjęcia z zakupów, no i przy okazji dodam to co kupię sobie jutro. Z minuty na minutę zaczyna się
wszystko coraz bardziej komplikować.. No i na dodatek tak mnie pogryzły komary że to masakra, cała
jestem w czerwonych bąblach które tak cholernie swędzą .. Idę chyba już spać bo źle się czuję. Brzuch mnie
znów boli, nie wiem stawiam na to że boli mnie brzuch z nerwów.. Ale no okej. Dobra idę w kimę bo nie już
nie daje rady :( papa
coraz częściej czy jest wgl. jakiś sens. Nie mam już po prostu siły, jestem wykończona wszystkim..
Jestem wykończona ludźmi, atmosferą jaka panuje obecnie w moim życiu, jak i całą masą problemów które
mnie w ostatnim czasie dotykają. Wiele spraw mnie dręczy, nie mam z kim tak szczerze pogadać, Karo
jeszcze się nie odezwała, no ale jest jeden plus dojechali wszyscy cali i zdrowi. Idę dziś spać chyba trochę
wcześniej bo jutro muszę wstać jakoś o 06:55 bo przed 8 mamy wychodzić z domu już na zakupy z mamą.
Bo potem ona na 12 idzie do fryzjera a jak mama wróci to tata idzie zaś do pracy. Więc wyczuwam znów
cały dzień jutro przesiedziany na balkonie i spędzę nad matmą no i oczywiście na opalaniu. A teraz siedzę i
jem sobie gorący kubek i zastanawiam się co robić dalej. Jutro jak dobrze pójdzie to dodam obiecane już
wcześniej zdjęcia z zakupów, no i przy okazji dodam to co kupię sobie jutro. Z minuty na minutę zaczyna się
wszystko coraz bardziej komplikować.. No i na dodatek tak mnie pogryzły komary że to masakra, cała
jestem w czerwonych bąblach które tak cholernie swędzą .. Idę chyba już spać bo źle się czuję. Brzuch mnie
znów boli, nie wiem stawiam na to że boli mnie brzuch z nerwów.. Ale no okej. Dobra idę w kimę bo nie już
nie daje rady :( papa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz